Moje dzieciństwo ukształtowały cudownie naturalne i nieujarzmione lasy Puszczy Kampinoskiej, a bezpośrednie obcowanie z ogrodem i sadem pozostawiło we mnie głębokie rozumienie natury.
Moje wykształcenie artystyczne kształtuje sposób, w jaki dzisiaj widzę i prowadzę ogród, bo widzę potencjał tam, gdzie inni widzą chaos.
Pracuję z jego żywą strukturą — odżywiam glebę i rośliny, przywracam równowagę poprzez właściwe nawożenie i pielęgnację. Świadomym cięciem porządkuję formę i wydobywam światło, usuwając to, co zaburza harmonię. Usuwam roślinność inwazyjną, która zaburza strukturę ogrodu i odbiera światło innym gatunkom.